Menu
2023-10-08

Obrzezanie - część 1

Circumcision – to angielska (pochodząca z łaciny) nazwa obrzezania.

Obrzezanie to temat tabu – jak niemal każdy związany z płciowością i seksualnością człowieka. Każdy z Was słyszał o istnieniu takiego zabiegu, ale nie każdy zdaje sobie sprawę na czym tak naprawdę on polega i jakie niesie za sobą skutki. Obrzezanie często wiąże się tylko i wyłącznie z religijnym rytuałem, a wiadomo nie od dziś, że obrzezaniu poddają się chłopcy i mężczyźni na całym świecie, nie tylko w judaistycznym, czy muzułmańskim kręgu kulturowym i nie tylko ze względów religijnych. Równie często mówi się o obrzezaniu w kontekście szkodliwego i zakazanego (choć niestety czasami wciąż praktykowanego) rytuału okaleczania młodych dziewcząt... obiecuję, że o tym też wkrótce napiszę.

Dziś jednak chcę skupić się na nadchodzącym projekcie – bezpiecznego, świadomego i bezbolesnego obrzezania chłopców z naszej społeczności.

Jak zrodził się pomysł – z obserwacji i rozmów, z wzajemnego zaufania i więzi – bo tak jak napisałam na początku – to temat delikatny, osobisty, głęboko osadzony nie tylko w religii, ale chyba przede wszystkim w tradycji, obyczajowości i kulturze. Widziałam wielu chłopców biegających po wsi w chustach zamiast spodni, często gorączkujących, walczących z infekcjami, krwiakami... rozmawiałam również z dojrzałymi mężczyznami – którzy borykają się przez lata z problemami intymnymi i nawet nie mają świadomości, co jest genezą tych kłopotów. Rozmawiałam z doktorem i pielęgniarzami w naszym ambulatorium, słyszałam przeraźliwy płacz chłopców obrzezywanych sterylnie, ale bez znieczulenia... Przez lata nauczyłam się słuchać uważnie, obserwować, nabrałam też pokory – zrozumiałam, gdzie szukać odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Zrozumiałam, że w pomaganiu, chodzi o to, aby dostrzec, czego inni potrzebują, a nie skupiać się na tym – co ja chciałbym dać... I najbardziej prozaiczne – udało nam się zdobyć choć część środków, aby w ogóle ruszyć z realizacją pomysłu bezpiecznego, świadomego, bezbolesnego, niepowikłanego obrzezania. I żeby nie było – obrzezanie chłopców niesie ze sobą bardzo wiele korzyści – i rzadko daje powikłania – jeśli wykonane jest w warunkach sterylnych i zgodnie z medycznymi zasadami. Zatem dzięki wielu ludziom dobrej woli, którzy stanęli na naszej kenijskiej drodze w grudniu ruszamy z Safe Male Circumcision w naszym GMG Clinic, pod przewodnictwem doktora Daudiego.

Nie mogłoby się to ziścić, gdyby nie wsparcie medyczne, logistyczne i mentalne wśród polskich medyków i przyjaciół.

Wielkie dzięki dla:
Justyna Krzyżanowska
– organizuje co może (nici, narzędzia) i daje otuchę, kiedy jej potrzeba;
doktor Ewa Matysiak – pozyskuje fachową literaturę, sprawuje merytoryczną opiekę i od początku daje wielkie wsparcie dla wszystkich naszych medycznych poczynań;
Marek Chimicz – wyposażył naszego doktora w opatrunki, skalpele, płyny do dezynfekcji, rękawiczki, gaziki, chusty, opatrunki specjalistyczne... i obiecał sterylizatory;
Yusuf Mohamed – służy radami, snuje opowieści i wyjaśnia wszystko czego my Europejczycy nie potrafimy zrozumieć będąc na afrykańskiej ziemi, zaprosił nas też do osobistego i intymnego świata Kenijczyków;
Agata – wspaniała córka, realizuje przepiękną misję swojej mamy Ewy – przekazała darowiznę, która umożliwiła: doprowadzenie wody do pomieszczeń GMG Clinic, udoskonalenie infrastruktury oraz doposażenie „naszej” placówki.

Mamy ogromną nadzieję, że dołączy do nas wielu ludzi dobrej woli i zechce nas wspierać w przeprowadzeniu i cyklicznej kontynuacji naszego projektu Safe Male Circumcision. Zdjęcia poniżej pochodzą z naszych zasobów i zostały wykonane osobiście przez nas, bądź przez Radka Okońskiego – fotografa i podróżnika – który mieszkał z nami pewnego deszczowego lata i uwiecznił naszych przyjaciół na swoich pięknych zdjęciach.

To be continued...

Tutaj istnieje możliwość skomentowania tej wiadomości na portalu społeczniościowym Facebook.

Partnerzy